Szczęśliwi rodzice po narodzinach dziecka będą musieli stawić czoła kompletnie nowym obowiązkom i wyzwaniom. Jednym z takich wyzwań będzie pierwszy spacer dziecka. Przygotowanie do pierwszego spaceru zależy w dużej mierze od pory roku, w jakiej dziecko przyszło na świat.

Zimą przygotowania do spaceru z dzieckiem zaczynamy od czynności zwanej werandowaniem. Nazwa tejże czynności pochodzi od wystawiania malucha w wózku na werandę lub ganek. Nie każdy jednak posiada werandę czy ganek domu. I na to znajdzie się sposób. Malucha ubranego stosownie do pogody za oknem stawiamy w wózku w pokoju z otwartym oknem. Zaczynamy od kilku minut, stopniowo zwiększając czas takiego spaceru “na werandzie”. Podczas zimowych mrozów noworodek musi mieć na sobie ubranka dziecięce dostosowane do panującej za oknem aury. Dziecko ubieramy na cebulkę zakładając kilka warstw ubrań. Konieczny będzie oczywiście kombinezon zimowy, ciepła czapka, rękawiczki oraz szalik lub golfik. Do przykrycia malucha położonego w wózku przyda się kocyk lub kołderka. Okres werandowania powinien trwać dla bezpieczeństwa malucha nawet dwa tygodnie. Po tym czasie możemy wyjść już na pełnoprawny krótki spacer.

Latem sprawa wydaje się być o wiele protsza. Temperatura sprzyja spacerom, a werandowanie można skrócic do minimum. Dziecko nie potrzebuje latem tylu warstw ubrań. Zawsze pamiętajmy o stosowaniu kosmetyków z filtrem UV. Wszystkie odsłonięte części ciała dziecka powinny być dokładnie posmarowane kremem z filtrem odpowiednim dla noworodka czyli bardzo wysokim.

Na spacer warto zabrać zapasowe pieluszki, butelkę z piciem, smoczek, oraz jednorazowe mokre chusteczki do wycierania pupy malucha. Czasami przydaje sie także podręczny przewijak, który można łatwo zwinąć w rulonik i schować do torby wieszanej na wózku.

Spacer z noworodkiem to chwila relaksu dla rodziców i porcja aktywności fizycznej potrzebnej dla zdrowia. Nie tylko dziecko czerpie korzyści zdrowotne ze spacerów, ale także rodzice.